Orlik w Świniarsku zdewastowany. Gmina apeluje o pomoc w ustaleniu sprawców
Świniarsko / Chełmiec. Sceny jak po kataklizmie – tak dziś wygląda zaplecze sportowe przy orliku w Świniarsku. W nocy z wtorku na środę doszło tam do włamania i brutalnej dewastacji budynku. Zniszczenia są na tyle poważne, że obiekt został zamknięty do odwołania.
Z relacji władz gminy wynika, że sprawcy doszczętnie zdemolowali wnętrze – zniszczone zostały toalety, wyrwane instalacje wodne, a wyposażenie roztrzaskane na kawałki. Na miejscu od rana pracują policjanci, którzy zabezpieczają ślady i ustalają przebieg zdarzeń.
– Trudno uwierzyć, że ktoś mógł dopuścić się takiej skali zniszczeń. To akt czystej agresji – podkreśla wójt gminy Chełmiec Stanisław Kuzak, który nie kryje oburzenia sytuacją.
Obiekt zamknięty, straty ogromne
Zdewastowane pomieszczenia nie nadają się obecnie do użytku. Uszkodzenia infrastruktury wodno-sanitarnej oraz wyposażenia oznaczają konieczność kosztownych napraw i wstrzymanie funkcjonowania obiektu sportowego.
Wójt zaznacza, że orlik był miejscem aktywności dzieci i młodzieży, a jego modernizacja i utrzymanie wymagają dużych nakładów finansowych.
– Tworzymy przestrzenie dla mieszkańców, inwestujemy w sport i rozwój młodych ludzi. Nie możemy pozwolić, by ktoś bezkarnie niszczył wspólne dobro – dodaje.

Apel do mieszkańców
Władze gminy zwracają się do mieszkańców o pomoc w ustaleniu sprawców. Każda informacja może okazać się kluczowa dla śledczych.
– Osoby, które widziały coś niepokojącego lub mają jakiekolwiek informacje, proszone są o kontakt. Zapewniamy pełną anonimowość – apeluje wójt.
Jak przypomina, w przeszłości dzięki współpracy mieszkańców udało się ustalić sprawcę zniszczeń przystanków w Piątkowej. Samorząd liczy, że również tym razem uda się szybko doprowadzić do ukarania winnych.
Wspólna odpowiedzialność za przestrzeń publiczną
Zdarzenie w Świniarsku to kolejny przykład wandalizmu, który uderza nie tylko w infrastrukturę, ale także w lokalną społeczność. Władze gminy podkreślają, że ochrona wspólnego mienia wymaga zaangażowania wszystkich mieszkańców.
Śledztwo w sprawie trwa.
